Witam.
Lato powoli dobiega końca....eh coś krótko gościło w tym roku!? No cóż grunt, że było i mogliśmy się cieszyć jego pięknem oraz naładować swoje baterie do następnego jego przyjścia. W tym roku urlop przypadł mi na drugą połowię sierpnia, więc udało mi się jeszcze nacieszyć ostatnimi naprawdę ciepłymi dniami tego lata. Urlop spędziłam w Polsce a dokładniej w Małopolsce na wsi, z dala od zgiełku miasta, natłoku ludzi i budynków. Mnie osobiście taki urlop z dala od miasta uspokaja, relaksuje tu odpoczywam i nabieram ''dystansu'' do ludzi, pracy i ogólnie do życia. Ten „dystans” to dla mnie zatrzymanie się na chwilę i popatrzenie na to, co tak naprawdę jest w moim życiu ważne oraz uświadomienie sobie, jaką jestem osobą, a jaką się świadomie bądź nieświadomie staję w codziennym życiu. Mam tutaj na myśli czynniki, którym ulegamy świadomie bądź nieświadomie. Jednym z głównych czynników na pewno jest praca i ludzie, z którymi pracujemy, bo to przecież w niej spędzamy większość naszego czasu, Różnego rodzaju obowiązki domowe oraz miejsce i osoby nam bliskie. Ciągły bieg, bo ciągle czegoś nie mamy, czegoś nam za mało i chcemy więcej i więcej. Uważam, że duży wpływ na nasz ''dzisiejszy byt'' mają media oraz internet. Kiedyś usłyszałam w jakimś wywiadzie mądre słowa, co do konstrukcji zdaniowej nie jestem pewna, ale brzmiało to mniej więcej tak ''że to my mamy zmieniać świat, a nie świat nas''.
Dobrze jest więc mieć takie swoje własne miejsce, gdzie powracamy do siebie (gdzie w moim przypadku jest to bliskość i kontakt z naturą) pozwala nam odpocząć i dotrzeć do naszego ''ja” tego, kim jesteśmy i kim chcemy być, Czego i Wam serdecznie życzę!
Swój urlop upamiętniłam na fotografiach, które możecie obejrzeć poniżej, przy piosence p. Grażyny Łubaszewskiej ''Tyle tego masz'' z solowego albumu Przepływamy, który ukazał się we wrześniu 2012 r.



.jpg)


.jpg)































Komentarze