Witam. Lato powoli dobiega końca....eh coś krótko gościło w tym roku!? No cóż grunt, że było i mogliśmy się cieszyć jego pięknem oraz naładować swoje baterie do następnego jego przyjścia. W tym roku urlop przypadł mi na drugą połowię sierpnia, więc udało mi się jeszcze nacieszyć ostatnimi naprawdę ciepłymi dniami tego lata. Urlop spędziłam w Polsce a dokładniej w Małopolsce na wsi, z dala od zgiełku miasta, natłoku ludzi i budynków. Mnie osobiście taki urlop z dala od miasta uspokaja, relaksuje tu odpoczywam i nabieram ''dystansu'' do ludzi, pracy i ogólnie do życia. Ten „dystans” to dla mnie zatrzymanie się na chwilę i popatrzenie na to, co tak naprawdę jest w moim życiu ważne oraz uświadomienie sobie, jaką jestem osobą, a jaką się świadomie bądź nieświadomie staję w codziennym życiu. Mam tutaj na myśli czynniki, którym ulegamy świadomie bądź nieświadomie. Jednym z głównych czynników na pewno jest praca i ludzie, z którymi pracujemy, bo to przecież w n...